Stało się nieuknione! Leo wyjeżdża z Łodzi! To trudne dla wyobrażenia, w szczególności dla osób, które w AIESEC Łódź są od marca, gdyż właśnie w marcu Leo przyjechał do nas. Nasz chiński praktykant był nieodzowną częścią naszego komitetu i trudno jest nam sobie wyobrazić, że nie będzie go już na imprezach i spotkaniach. Wniósł do łódzkiego KL-u charakterystyczną dla siebie radość i wesołość. Choć nie da się zaprzeczyć wielkiej różnicy kulturowej między nami, to otwartość Leo do ludzi i chęć poszerzenia swoich horyzontów spowodowały, iż traktowaliśmy Leo jako jednego z nas. Bye bye party było w miejscu, w którym było również Welcome party. W czwartek radość mieszała się ze smutkiem. Było wesoło, bo z Leo było zawsze wesoło, a smutno, dlatego, że wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że to ostatnia wspólna impreza, ostatnie wspólne zdjęcia. Ciężko się było rozstać, ale ponieważ Leo wniósł tak wiele do naszego komitetu to jesteśmy w obowiązku, żeby zapamiętać naszego chińskiego praktykanta i przy każdej możliwej okazji przywoływać go pamięcią. Leo wyjeżdża w piątek, ale obiecał nam, że postara się jeszcze wrócić do Polski i spotkać się z nami. Leo, czekamy!
poniedziałek, 30 listopada 2009
Gala EYF
Gala Enter Your Future była oficjalnym elementem zamknięcia tego projektu i możliwością podsumowania. Zjawili się tam wszyscy praktykanci, przedstawiciele szkół biorących udział oraz AIESECerzy. Wydarzenie rozpoczęła Ola Witkowska dziękując szkoła za udział w projekcie. Następnie zaprezentowali się praktykanci i ci również wyrazili swoje podziękowania. Na wyróżnienie zasługuje szkoła z Radomia, która w sposób szczególny zajęła się internsami, jeżdżąc między innymi z nimi na wycieczki. Przy okazji gali zamknięcia Enter Your Future 2009, została zaprezentowana kolejna edycja projektu w roku 2010. Okazała się, że szkoły są zainteresowane wzięciem udziału w kolejnej odsłonie tego projektu. No koniec części oficjalnej głos zabrał Michał Janiszewski, ALUMNI, a jednocześnie partner finansowy, które podziękował Oli Witkowskiej za tak wspaniałe i profesjonalne prowadzenie projektu. Wyrazy podziękowania zwrócił również do praktykantów. Po części oficjalnej uczniowie szkół żegnali się, robili zdjęcia i wymieniali się wrażeniami z naszymi internsami, co świadczyło o rewelacyjnym podejściu praktykantów do uczniów szkół i wielkiemu oddaniu się idei projektu. Po Gali internsi i AIESECerzy udali się na bye bye party. Jak się można domyślić zabawa była wyśmienita i trwała prawie do białego rana :P
Devil came to Łódź
O AIESEC Łódź słyszało już wiele osób, ale sami nie sadziliśmy, że usłyszały takie osobistości. Na imprezie Halloween zjawiło się wiele indywidualności. Pomijając całą zgraję diabłów, diablic i diabełków, był Mistyczny Czarodziej, Wyuzdana Tancerka Kankana i AIESEC Robot. Ale prawdziwe piekło zaczęło się dopiero wtedy, gdy do klubu wpadła diabelska Rada! Oj działo się! Osoby, które się nie przebrały mały punishmenty, ku uciesze zebranych. Lot na miotle, picie soku pomidorowego bez użycia rąk, czy robienie halloweenowego makijażu, to tylko przykładowe kary. Impreza była szalona i trwała do późna w nocy. W końcu nie codziennie do Łodzi wpada cała diabelska świta. Pozostaje nam teraz tylko czekać do przyszłego roku i już szykować przebrania!!!